Facebook

środa, 21 grudnia 2016

jak dorosnę to zostanę superbohaterem...

Lubię patrzeć gdy z delikatnego chłopca w mig potrafi zmienić się w odważnego, ratującego potrzebujących superbohatera i latać po domu w pelerynie czy stroju spidermana. Jego wyobraźnia w każdej wymyślonej zabawie pracuje na najwyższych obrotach. Ratowanie potrzebujących i łapanie rabusiów to codzienność. Sam zaczął tworzyć historyjki i opowiada je Kubie, zachęca go również do wspólnej zabawy. Podsłuchiwanie braterskich dialogów zaczyna być coraz bardziej interesujące. 
Chłopcy rosną w zastraszającym tempie. Nie wiem kiedy minęły ostatnie cztery lata. Bardzo dobre cztery lata mojego życia. Czekam już na kolejne, wspólne, spędzone z moimi superbohaterami.



















Prześlij komentarz