Facebook

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

kolejkowo

Byliśmy w niesamowitym miejscu. Gliwickie Kolejkowo. Przepiękna makieta, wszystko w dwudziestopięciokrotnym zmniejszeniu. Wyeksponowane bez szyb, tak żeby dokładnie można było się przyjrzeć najdrobniejszym szczegółom. Dla dzieci było nie lada wyzwaniem, bo tak kusiło te małe rączki żeby figurki czy pojazdy złapać, ale bardzo dzielnie trzymali się zasad które ustaliliśmy jeszcze przed wejściem. 
Jeżdżące pociągi, pływający statek, policja na sygnale, miasteczko westernowe "Dzikie Gliwice", gliwicki dworzec. 
Trwająca dziewięć minut doba, zapalające się malutkie latarenki kiedy główne światło przygasa. Piękny efekt. 
Ja jestem ogromnie zauroczona tym miejscem.

Drugim punktem naszej wycieczki była Manufaktura Słodyczy w Żarkach gdzie chłopcy obserwowali jak produkuje się cukierki od momentu kiedy cukier jest jeszcze w formie płynnej, przez dodawanie barwników i aromatów, wyrabianie masy cukrowej, aż do momentu a na końcu własnoręcznie uformowali swoje lizaki.

Takie rodzinne dni bardzo lubię i cieszę się, że mamy na nie czas.















Prześlij komentarz