Facebook

piątek, 22 stycznia 2016

Miki

Mikołaja wszyscy lubią i wszyscy chcą Go całować i przytulać. Nosić też chcą, ale nie wszyscy powinni i jest z tego powodu wielki smutek. Mówią, że Go kochają i że dobrze że jest. Bryk też chcieli mu robić w czółko, ale już zrozumieli że z takimi zabawami trzeba poczekać. Inni pogodzili się już z tym, że każdy ma swój rozmiar smoczka i ten mniejszy należy do Mikołaja. Ale niestety sami intensywniej zaczęli tego smoka potrzebować. 

Mikołaj jest dobrym Bratem. Dzielnie znosi wszystkie zaczepki oraz okazywanie czułości no i daje rodzicom pobawić się ze starszakami. Dużo śpi. Lubi się przytulać, szczególnie brzuch do brzucha i w ten sposób zazwyczaj zasypia, nawet w nocy, szczególnie na mnie, dlatego często zdarza się że nie zdążę Go odłożyć i tak zasypiamy razem. Nie wisi na matczynej piersi, najważniejsze jest by się najeść i tyle, zasypiać przy piersi też nie ma ochoty.
Lubi obdarzać uśmiechami wszystkich na około i delikatnie zagadywać na swój sposób. Rośnie nam bardzo szybko, więc kosz niedługo pójdzie w odstawkę i trzeba będzie jakoś przekonać braci do łóżka piętrowego (rozmowy trwają i idą ku dobremu).

A ja oczywiście patrząc na Niego wciąż się rozczulam.

















Prześlij komentarz