Facebook

środa, 28 października 2015

październik

Jesień i jej barwy rozpieszczają nas od kilku dni. Jest przepięknie. A ponieważ rozgościliśmy się u Babci E. na dobre, jesienne dobrodziejstwa mamy na co dzień, na wyciągnięcie ręki.
35 tydzień ciąży to już jest dla mnie czas notorycznych skurczy przepowiadających, które do najmilszych nie należą. Bywa więc ciężko i niekomfortowo. Ale na szczęście mam pomoc pod ręką. 
Jeżeli chodzi o moje przygotowanie do przywitania brzuszkowego to jest dosyć kiepsko. Mam niewiele, ale liczę na to że jak pozostali Panowie i tym razem dotrwamy do 40 tygodnia ciąży i zdążę jeszcze wszystko przygotować. Trzymajcie kciuki.

















Prześlij komentarz