Facebook

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

dialogi

Dziecko jak to dziecko, zaskoczyć potrafi, a już słownictwem i kombinatorstwem w szczególności, takiego szoku każdy rodzic chyba doświadczył. U nas też czasami się zdarzają takie perełeczki. 
Oto one:

Ciocia Niunia przygotowała koktajl truskawkowy. Miała na niego ogromną ochotę lecz niestety pech chciał, że akurat pojemnik w którym go przygotowywała pękł i koktajl wylądował na podłodze. Można się domyślić jedynie jak bardzo się zdenerwowała i jakie słowa mogły z Jej ust wyskoczyć.
Miłosz słysząc, że coś się dzieje wchodzi do kuchni, patrzy na Ciocię i mówi:
- Niunia, nie unoś się.
I poszedł bawić się dalej.

Jemy śniadanie. Mi jak zazwyczaj stwierdza, że jest już "napełniony i napity" po czym opuszcza kuchnię. Po chwili wraca i pyta:
Mi: Tato. A moze obetnies mi włosy?
B: Dobrze.
Mi: Włącys mi bajkę i obetnies włosy. 
B: Dobrze. 
Mi: A moze zlezygnujemy z obcinania i włacymy bajkę?

Przytulańce usypiańce i nagle z ust Syna wychodzą słowa:

Mi: Marzyłem o Tobie, wiesz?
Ja: O. Tak? Kiedy?
Mi: Kiedyś jak byłem duzy i Cię ulodziłem.

Nie lubię gdy Mi ogląda bajki, dlatego bardzo rzadko mu je włączam. On doskonale o tym wie w związku z czym nie prosi o to zbyt często. Ponieważ zaczęłam kurs prawa jazdy a jazdy mam zazwyczaj po dwie godziny w związku z czym chłopcy często zostają wtedy z Bartkiem. Po powrocie Mi informuje mnie, że oglądał dwie bajki o dinozaurach które grały na instrumentach iw tym jeden grał na oboju. Wieczorem mówię Mężowi o tym jakie infromacje bajkowe otrzymałam od Syna na co Bartek oznajmia, że po moim wyjściu z domu Mi często mówi:
- Tato, Mama wysła, włącysz mi bajecke?

Ostatnio na fali u Mi jest kwestia dorastania. Miłosz duży być nie chce. Zębów stałych też mieć nie chce. Ale za to jak już faktycznie będzie duży a to kwestia bezdyskusyjna jednak jest, gdy po chwili jest z tą informacją pogodzony oznajmia:
- będę miał dzieci i będę tatą. Ja będę tatą a Maja będzie mamą. Bo my się bawimy w zonę i męza. Maja jest fajna.

Wspominki o Żonie Mai ostatnio wypływają z serca Miłosza codziennie.




A tak zakochana para pozuje do zdjęć.








Prześlij komentarz