Facebook

środa, 3 czerwca 2015

Kuba 9 miesiąc

Dziewiąty miesiąc Kuby okupiony był sporą dawką jęczenia spowodowaną górnymi jedynkami które przebić się nie mogły, ale w końcu nadszedł ich czas i są już z Nami! Było również trochę przeziębień, a w związku z tym sporo siedzenia w domu. 
Raczkowanie rozpoczęte, stawanie przy meblach równie fascynujące i dające wiele radości. Wydobywanie z siebie różnych dźwięków, sylab to super zabawa: Bu, Dada, Baba, Ma, Ta, Da, Dźa.

Dżejk jest absolutnie zachwycony swym bratem, zaczęli bawić się razem w "wyścigi" na czworaka (oczywiście zabawę wymyślił Mi) oraz samochodowe jazdy. Posiadanie starszego Brata to jak widzę wspaniała sprawa. Obserwowanie i naśladowanie to podstawa nabywania nowych umiejętności, a przy Starszaku wszystko przychodzi szybciej. 

Sprawy jedzeniowe przybrały nowe oblicze. BLW, jedzenie własnymi rękoma tego na co akurat w danym momencie ma się ochotę i jest w zasięgu wzroku (a ma się zazwyczaj na wszystko, ale w szczególności pomidory oraz inne soczyste warzywa i owoce). Dzięki czemu śniadania, obiady czy kolacje całą rodziną możemy spożywać w normalnych warunkach (czyt. każdy ma swoje miejsce i jest zadowolony). Mamine mleko postanowiło przestać lecieć (jak i w poprzedniej ciąży), a ponieważ Kuba nadal się czegoś mlecznego i ciepłego domaga dostaje mm, co oczywiście absolutnie nie zmieniło częstotliwości nocnych pobudek. 

Drugorodny to prawdziwy pieszczoch i przytulas, który gdy tylko matka pojawi się w zasięgu wzroku natychmiast się domaga wzięcia w ramiona. Jednakże problemu z zostawaniem z Babciami, Dziadkiem i Ciociami nie ma absolutnie. Uśmiech prawie nie schodzi mu z twarzy, chyba że faktycznie bardzo źle się czuje. Czasem się zawstydza chowając twarz w rodzicielskie ramię.

Rosną Nam te dzieci w trybie super szybkim, a za kilka miesięcy Kuba też będzie starszym bratem. Niesamowite!













Cudne stylowe gatki w paski od SeeSaw


Prześlij komentarz