Facebook

sobota, 23 listopada 2013

myśli

Przychodzą takie dni, a właściwie chwile w ciągu dnia, kiedy nagle pojawia mi się w głowie myśl: "niesamowite, Miłosz to moje dziecko!". Nie wiem czy to jest normalne czy nie, ale tak jak na początku, zaraz po urodzeniu wydawało mi się to naturalne, tak teraz po osiemnastu miesiącach sama dziwię się swoim myślom...
Napływają one oczywiście zazwyczaj gdy jesteśmy sobie sami na spacerze albo przy wieczornej kąpieli i jest nam bardzo przyjemnie, aż tu nagle "siup" i tak patrze na to moje dziecko i uwierzyć przez chwilę nie mogę, że naprawdę On jest i zawsze będzie mój, po czym napływa taka fala ciepła, szczęście że jestem tu i teraz, niczego bym nie zmieniła, że mamy siebie nawzajem i jest nam tak dobrze.



Jestem bardzo szczęśliwa, bo w końcu wybraliśmy się na rodzinną sesję zdjęciową u wspaniałej pani fotograf Wiktoria Hyra Fotografia. W końcu wspólne rodzinne zdjęcia, wspaniała pamiątka! I już się nie mogę doczekać efektów. Powyżej taki przedsmak :) A tu jeszcze blog Wiktorii, polecam gorąco ---> KLIK



Prześlij komentarz