Facebook

piątek, 24 maja 2013

klap klap klap tup tup tup

Wczoraj na zajęciach muzycznych Matka w końcu nauczyła się słów piosenek  i możemy je śpiewać w domu! :)
Już jakiś czas temu, dzięki Babci E. poznaliśmy kilka piosenek z pokazywaniem np. "Fili mili fa" i Mi w odpowiednim miejscu pięknie pokazuje włoski, oczka i robi po swojemu młynek rączkami :)

Teraz potrafi także klaskać gdy słyszy klap klap klap i tupać gdy w piosence jest tup tup tup. 
Tupanie w miejscu jest wyjątkowo urocze!

Mi grał wczoraj po raz pierwszy na prawdziwym bębenku - radość była niezwykła aż do momentu gdy się pałką w głowę uderzył... 


Zaobserwowałam pewną dziwną rzecz. Mi zawsze jak jesteśmy na zajęciach, o konkretnej godzinie pragnie cyca. Jak jesteśmy w domu o tej samej godzinie wcale nie chce jeść. Może to przez nadmiar bodźców? 

Skoro już tak się tu przechwalam to jeszcze napisze, że w środowym VII Międzyszkolnym Konkursie Instrumentów Dętych Drewnianych i Blaszanych moja uczennica otrzymała wyróżnienie i jestem z Niej bardzo dumna!!!!! :)

A teraz malutka fotorelacja z bębenkowania.




W niedzielę pojawimy się na Koncercie Filharmonii Malucha.
Może ktoś ma ochotę wybrać się z Nami?
Jeżeli tak to TU znajdzie wszystkie informacje! 



Prześlij komentarz